Dzikie Bieszczady – Wetlina zaprasza

Dziki, zielony krajobraz, z majestatycznie wznoszącą się Połoniną Wetlińską, to coś, co czeka turystów przyjeżdżających do Wetliny. Ta mała wypoczynkowa bieszczadzka wioska, to obowiązkowy punkt dla każdego przyjezdnego.

Wynajmując nocleg w Wetlinie zapewnimy sobie doskonałą bazę wypadową w dalsze zakątki Bieszczad. Tutaj właśnie rozpoczyna się wiele najważniejszych bieszczadzkich szlaków. Najsłynniejszy to ten prowadzący na Połoninę Wetlińską i na Smerek. Chyba każdy z nas słyszał o słynnej „Chatce Puchatka”, będącej najwyżej położonym schroniskiem górskim w Bieszczadach i o Lutku Pińczuku – gospodarzu schroniska. Mimo że nie ma tam wiele miejsc, Lutek przyjmuje każdego strudzonego wędrowca. Latem i jesienią Wetlina to doskonałe miejsce dla kochających górskie wędrówki. W pojedynkę czy w większej grupie, jeden dzień, czy kilka godzin w górach, każdemu dostarczy niezapomnianych wrażeń. Najbardziej charakterystyczne są tutaj połoniny – bezleśne polany górskie, na których niegdyś wypasano bydło. Liczne gospodarstwa agroturystyczne, schroniska, pokoje gościnne, pensjonaty i ośrodki wypoczynkowe zapewniają doskonałe zakwaterowanie i dobre warunki do wypoczynku. Codziennie setki samochodów mkną bieszczadzką obwodnicą i zatrzymują się właśnie w Wetlinie. Jedni przyjeżdżają tutaj pierwszy raz, inni spędzają tu kolejny weekend w roku. Jedno jest pewne – każdy tutaj jeszcze wróci. Sam, z rodziną, z przyjaciółmi, ale wróci na pewno. Noclegów jest naprawdę dużo i każdy znajdzie odpowiednie dla siebie miejsce.

Podążając szlakami z Wetliny warto wybrać się na Krzemieniec. Jest to ciekawa trasa. Na jej szczycie spotykają się granice trzech państw: Polski, Ukrainy i Rosji. Najpiękniejsze widoki według niektórych turystów rozpościerają się z Małej i Dużej Rawki. Rzeczywiście przy odpowiedniej przejrzystości powietrza krajobraz jest niesamowity. W Bieszczady warto przyjechać o każdej porze roku. Latem skorzystać z kąpieli w górskich strumykach i w jeziorze. Jesienią możemy przejechać bieszczadzką ciuchcią przez najdziksze zakątki Bieszczad, wybrać się w rejs statkiem po Solinie, zwiedzić Muzeum Kultury Duchowej i Materialnej Bojków. Zimą poszaleć na nartach. Możliwości jest naprawdę wiele i nie sposób wszystkich wymienić. Niezależnie od pory roku, wrócimy stąd zrelaksowani i odprężeni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>